Kiedy patrzę na siebie w lustrze to widzę...O obrazie ciała

 

źródło obrazka: http://4.bp.blogspot.com/-aIUIwIAXwLM/VMbJbojm6dI/AAAAAAAAGdw/LrSlH1GDgp0/s1600/Baletnica%2Bprzed%2Blustrem%2B3.JPG

             Jakiś czas temu, skończyłam  książkę Jany Frey (niemieckiej powieściopisarki, której twórczość koncentruje się głównie wokół „trudnych” tematów/problemów, z jakimi borykają się współczesne nastolatki). „Być piękną”, opisuje losy nastoletniej Heleny, która nie akceptuje swojego wyglądu, do tego stopnia, że planuje ona szereg ingerencji w swój wygląd, które, koniec końców, rozpoczynają niekończące się błędne koło. Więcej szczegółów nie zdradzę – zapraszam do lektury.  Losy Heleny są historią pisaną przez osobę, cierpiącą z powodu nieakceptacji swojego wyglądu, który przekłada się na jej relacje z bliskimi, ocenę siebie pod względem nie wartości, które ma w sobie, ale wyglądu  „Świat można podzielić na piękny i brzydki. Boję się obu tych słów. Ponieważ jedno odnosi się do drugiego. Ponieważ należą do siebie. Piękny jest nazwiskiem (…). Brzydki nie jest nazwiskiem”. s. 17

            Kiedy mówimy o zaburzeniach odżywiania, niezadowoleniu z ciała, często poruszamy aspekt obrazu ciała, jako jednego z głównych czynników warunkujących powstawanie zaburzeń odżywiania, zaburzeń wizerunku ciała. W procesie terapii oraz leczenia jest on ważnym elementem, nad którym się pracuje, ale też będąc w pełni zdrowym nie powinno się go zaniedbywać. W takim razie, czym jest obraz ciała, jak się kształtuje oraz dlaczego jest tak ważny?

            Najprościej rzecz ujmując, obraz ciała, jest to reprezentacja naszego ciała w naszych umysłach (tego jak siebie sami postrzegamy). Pierwszy raz stwierdzenia tego użył Paul Schidler (neurolog i psychiatria, pracujący z pacjentami chorującymi na schizofrenię) w latach trzydziestych dwudziestego wieku. Według niego (1935) na obraz ciała składa się: „body concept” oraz „body schema”. Prosty przykład. Kiedy robimy sobie sami zdjęcia lub kiedy widzimy się w lustrze, oba te obrazy są stosunkowo podobne, z naszej perspektywy. W momencie, w którym ktoś inny zrobi nam zdjęcie – coś już nam nie pasuje. Wydaje nam się, że wyglądamy nieco inaczej niż w rzeczywistości. Pomimo tego, że dla zewnętrznego obserwatora oba zdjęcia lub zdjęcie i odbicie (nawet pozornie z różnych perspektyw) są takie same. To właśnie jest reprezentacja naszego, ciała dla nas samych. Formułujemy obraz siebie, do którego się przyzwyczailiśmy, który w naszej percepcji jest „najlepszy”. To jak postrzegamy siebie, i w jaki sposób sami dla siebie wyglądamy korzystnie.  I nie ma w tym nic złego, jeśli od tego nie jest uzależnione całe nasze działanie i funkcjonowanie.

            Późniejsi badacze w tym Tomas Cash (jeden z czołowych badaczy obrazu ciała), zaczęli rozwijać definicję obrazu ciała czy używając zamiennie wizerunku ciała.  W dzisiejszej definicji zawierają się komponenty poznawcze, emocjonalne oraz behawioralne. Jeśli mówimy o komponencie poznawczym, mamy na myśli np. to jak szacujemy wielkość naszego ciała. Emocjonalny zawiera wszystkie stany, jakie temu towarzyszą pozytywne, negatywne. I na końcu behawioralny, który zawiera wszystkie aktywności związane z ciałem – sposób odżywiania, aktywność fizyczną, makijaż itp.

            Swój obraz ciała formułujemy już od najwcześniejszych lat. Tutaj można wyróżnić kilka rzeczy, które warunkują obraz ciała. Pierwszym są rodzice. Rodzice wpływają na kształtowanie się obrazu ciała w dwojaki sposób. W pewnym badaniu z 2001 roku, Linda Smolak, zauważyła, że to rodzice przekazują wzorce dotyczące wizerunku ciała u swoich dzieci. Za wzorce możemy uznać wszystko to, co rodzic przekazuje swojemu dziecku, pierwszym z nich są przekazy werbalne (wszelkiego rodzaju komentarze, zarówno dotyczące własnego wyglądu, wyglądu znajomych i nieznajomych oraz dziecka), drugim niewerbalne (np. ćwiczenia, diety) począwszy od ubioru, podejścia do własnej sylwetki (dziecko poprzez obserwację, rodzica oraz jego własne postawy względem ciała i postrzeganie swojego ciała – pozytywne lub negatywne- może bardzo łatwo je przyswoić).

            Niewątpliwie sposób w jaki rodzice podchodzą do swojego ciała, wpływa na sposób w jaki ich dzieci podchodzą do swojego. Warto zwrócić uwagę, że nie tylko rodzice wpływają na obraz ciała dzieci. Rodzeństwo oraz dalsi krewni, także mają tutaj istotne znaczenie ich komentarze i postawy, także warunkują obraz ciała.

            Kolejnym elementem są rówieśnicy. Największy ich wpływ jest widoczny w okresie dojrzewania – w czasie, w którym młody człowiek ulega wielu społecznym porównaniom. Komentarze rówieśników potrafią skutecznie obniżyć wiarę w zadowolenie i pozytywny obraz własnego ciała. Badania pokazują, że to dziewczynki, najbardziej przyjmują złośliwości dotyczące ich wyglądu (Thompson, Smolak, 2001). Komentarze dotyczące rówieśników, mogą być o tyle istotne, ze mogę trafić w czuły punkt. Wrócę na chwilę do Heleny, jej problemem (w jej odczuciu) był duży nos. W czasie jednego z zadań lekcyjnych poproszono aby uczniowie dobrali się w pary, i narysowali siebie wzajemnie. Helena była ze swoim kolegą, który żartem stwierdził, w jaki sposób ma narysować tak duży nos na jednej kartce? Pewnie się domyślacie, jaka mogła być reakcja Heleny. Z pozoru niewinny żart, pociągnął za sobą szereg negatywnych konsekwencji.

            Ostatnim elementem, o którym chciałam wspomnieć to media. Za pomocą mediów przyswajamy pewne wzorce, w tym także wzorce dotyczące urody. Dowiadujemy się, co jest społecznie uznane za ładne a co nie. Pomimo rosnącej świadomości społecznej, że wzorce kształtowane w mediach są nierealne, to i tak na tle porównań z „ideałem”, wiele osób odczuwa niezadowolenie z własnej sylwetki, tego jak wygląda. Wyróżnia się tutaj model Marik Tiggeman (2011) opisany w książce Body Image A Handbook of Science, Practice and Prevention (polecam – kompendium wiedzy dotyczące obrazu ciała), w którym obok społecznie kształtowanych ideałów piękna, które są transmitowane przez środki masowego przekazu, wyróżnia się to, że dana jednostka internalizuje (uwewnętrznia) obraz ciała, co powoduje zadowolenie bądź nie, w percepcji jednostki czy ma wszelkie atrybuty, dzięki którym może spostać ideałą kształtowanym społecznie.

            Nasz obraz ciała zmienia się na przestrzeni życia. Jest ważny nie tylko przez możliwy rozwój zaburzeń odżywiania, ale także dla w pełni zdrowego człowieka. Każdy z nas miewa dni, w których raz czuje, że wygląda lepiej, raz gorzej. Raz czuje się smukły, a raz to tu, to tam czegoś za dużo. To całkowicie normalne. Czasem nasze emocje, obecna sytuacja życiowa warunkują to jak postrzegamy siebie i na odwrót. Ważne jest to aby pamiętać, że na obraz ciała składa się wiele czynników, które są ze sobą powiązane.

 

                

Literatura:

Polecana książka: „Być piękną” Jana Frey

Schilder, Paul (1935) 1950 The Image and Appearance of the Human Body: Studies of the Constructive Energies in the Psyche. New York: International Universities Press.

Smolak, L., Levine, M. P. (2001). Body image in children. W: J.K. Thompson, L. Smolak (eds.) Body image eating disorders, and obesity in youth. Assesment, prevention and Treatment. American Psychology Association. Washington, DC, s. 41-66.

Thompson J.K., Smolak L. (2001). Body image, eating disorders, and obesity in youth. Assesment, prevention, and treatment. American Psychology Assosiation.

Tiggeman M., (2011). Sociocultural Perspectives an Human Apparance an Body Image. In: Cash, T. F., Smolak, L. (eds.).Body Image A Handbook of Science, Practice and Prevention. The Guilford Press, New York, London

Mighty Free Joomla Templates by MightyJoomla